Nusa Penida, Indonezja - świat rafy koralowej

Nusa Pendida to taka dziwna wyspa, na którą większość turystów robi jednodniowe wypady z Bali, żeby zrobić sobie zdjęcie ze słynną plażą, ze skałą w kształcie dinozaura. Ale Penida to przede wszystkim jedne z piękniejszych raf koralowych tej części świata.  Znana jest też jako miejsce częstych spotkań z mola – mola i mantami.

Foto: Nusa Penida 

Samogłowy w morskich prądach

To nie są nurkowania dla poczatkujących nurków. Rafy wokół Nusa Penida, zwłaszcza od strony Bali znane są z bardzo silnych prądów, w tym pojawiających się tu niespodziewanie prądów zstępujących w dół. Sama rafa otaczającą Nusa Pendia (zwłaszcza od strony północno zachodniej) jest jak sen o nurkowaniu. Przebogate ściany z koralowcami, tysiące ryb rafowych i wielki błękit.

Mityczne mola – mola (czyli po polsku samogłowy), dochodzące do 2 ton wagi, można rzeczywiście tam zobaczyć, ale sezon na nie to sierpień (wtedy miejsca nurkowe na Penida przeżywają sezonowe oblężenie). 

Foto: w drodze na nurkowanie, Nusa Penida 

Z mola-mola czy bez, nurkowanie w dryfcie było z gatunku spektakularnych. Spodziewałam się typowych dla tego miejsca prądów, ale woda była spokojna, a godzinne nurkowanie na dwudziestu kilku metrach, prawie bez innych nurków, było z tych które przypominam sobie zasypiając w zimowe noce.

Kryształowa Zatoka – lepiej sobie odpuść    

Z jakiegoś powodu, wszyscy szefowie dive shopów oraz organizatorzy wycieczek snorkelingowych uparli się, żeby do Crystal Bay (Kryształowa Zatoka, po zachodniej stronie Nusa Penida) przywozić wszystkich swoich klientów.

Problem w tym, że zatoka jest mała, a zasady dostawania się tam łodzi nurkowych nie zostały uregulowane. Nie ma cum ani lin, które ograniczałby wypływanie do wnętrza zatoki. Główne niebezpieczeństwo nurkowe w tym miejscu polega na tym, że któraś z łodzi przejedzie ci po głowie.

Foto: Crystal Bay, Nusa Penida 

Byłam w Crystal Bay dwa razy – raz snorkelując (skalne formacje pod wodą i wielość ryb rafowych były warte obejrzenia), wtedy mało nie zostałam przejechana przez łódź, która postanowiła ominąć inne łodzie manewrem okrążającym blisko plaży, nie zważając na kąpiących się tam ludzi.

Po raz drugi, na nurkowaniu, był jeszcze większy chaos. Nurkuje się tutaj wokół ścian małej wyspy w środku zatoki. Prądy w tym miejscu były tak silne, że przytrzymywanie się rękami rafy było przymusowe a nie opcjonalne. Pod wodą kotłowało się w prądzie 40 nurków o różnych stopniach wyszkolenia.  Powrót był częściowo pod prąd, do łodzi stojącej wokół dziesięciu innych, czekających na swoich klientów.

Foto: Crystal Bay, Nusa Penida 

W skrócie - kupując nurkowania na Nusa Penida upewnijcie się, że w programie nie ma Crystal Bay – ale są za to dwa dryftowe nurkowania wokół zewnętrznych ścian Penida.  

Nurkowania na Penida organizowane są zazwyczaj z centrów nurkowych na pobliskiej Nusa Lembongan (mało kto zostaje na noc na Penida, Lembongan mam więcej opcji noclegowych położonych tuż przy samych plażach niż Penida). O Nusa Lembongan więcej piszę w kolejnym poście.  

Comments

Popular posts from this blog

Jak podróżować po Wietnamie – loty, pociągi, autobusy

Pamiątki z Wietnamu

Malezja, Kuala Lumpur, im wyżej tym lepiej