Bali, nurkowanie na USAT Libery, Tulamben

Tulamben, na północno-wschodniej Bali to miejsce jak z innej wyspy.  Rybacka wioska na plaży żyje swoim życiem.  Drewniane łodzie wyciągnięte na brzeg, obok nich mężczyźni czyszczą sieci, a dzieciaki grają w piłkę. Powstanie kilku ma nurkowych resortów nie zmieniło tutejszego rytmu.

Foto: plaża w Tulamben

Plaża tutaj jest kamienista, z okrągłych szarych kamieni (pozostałość po wulkanicznych erupcjach). Nie przypomina „rajskich plaż Bali” jak zwykły reklamować wyspę agencje turystyczne. Doskonale widoczny z Tulamben, uformowany w perfekcyjny wulkanicznych stożek, pobliski Agung (3031 m.n.p.m.) jest najwyższą górą Bali. Podczas erupcji wulkanu w 1963 roku zginęło tu 1,5 tysiąca osób. Ostatnio Agung odżył w 2019 roku.

Dla turysty jedynym powodem żeby przyjechać do Tulamben jest wrak amerykańskiego okrętu transportowego z czasów II wojny światowej – USAT Liberty (USAT to skrót od US Army Transport). Libery został storpedowany przez japońską łódź podwodną w 1942 roku, obok pobliskiej wyspy Lombok, a następnie zaholowany na brzeg w Tulamben w ramach operacji ratunkowej.  Wybuch Mount Agung w 1963 roku był tak potężny ze zrzucił wrak statku z plaży w powrotem do wody. Teraz USAT Liberty leży ledwie 25 metrów od brzegu, na głębokości od 30 do 5 metrów pod powierzchnią morza.

Foto: Mount Agung widziany z Tulamben 

Liberty to jedno z piękniejszych miejsc do nurkowania na Bali. Przez lata wrak obrósł koralowcami i pełen jest morskiego życia. Na stale zamieszkują Libery ławice lucjanów, ustniczków, wargaczy, sweetlips, jackfish, ryb nietoperzy i ryb chirurgów. Pojawiają się tam żółwie morskie, barakudy, mureny, rekiny rafowe a nawet wargacze napoleońskie. Po obu stronach wraku są ściany z bogatą  rafą i  imponującym makro:  ośmiornicami, ślimakami nagoskrzelnymi, konikami morskimi, błazenkami i krewetkami Bliskość brzegu i umiarkowana głębokość sprawia, że jest to miejsce odpowiednie także dla poczatkujących nurków. To również wymarzone miejsce na nocne nurkowania – warto mieć ze sobą dobre oświetlenie pozwalające uchwycić kontury okrętu.

Według statystyk najlepsze warunki do nurkowania na Libery są w październiku i w listopadzie. Nurkowałam tutaj w lutym i miałam szczęście bo wrak i okoliczne rafy były puste. Widoczność sięgała 30 metrów, zero prądów – spokojnie, łatwe nurkowania. Leżący na stępce wrak otoczony ławicami ryb robi imponujące wrażenie i w dzień, i w nocy.  Jakość nurkowania tutaj zależy w duże mierze od tego ilu ludzi jest pod wodą w tym samym czasie – tłumy mogą skutecznie zepsuć radość z tego pięknego miejsca.

Foto: Tulamben

Tulamben ma kilkanaście  dive shopów i trudno jest polecić jeden, instruktorami często są lokalni mieszkańcy wioski, którzy okoliczne wody znają od dzieciństwa.  Jeden dzień nurkowania na Liberty (2 nurkowania w dzień i jedno nocne) plus jeden dzień na okolicznej rafie dla mnie były zupełnie wystarczające. To jest też niezłe miejsce do zrobienie kursu OWD. Poza nurkowaniem nie ma za bardzo co robić w Tulamben, więc 2- 3 noce tutaj to dobry wybór. 

Comments

Popular posts from this blog

Jak podróżować po Wietnamie – loty, pociągi, autobusy

Pamiątki z Wietnamu

Malezja, Kuala Lumpur, im wyżej tym lepiej