Hua Hin, czyli tajlandzki Sopot
Jakoś nigdy mnie tu nie ciągnęło, ale wreszcie się przemogłam i nie żałuję. Hua Hin jest najsłynniejszym tajlandzkim nadmorskim kurortem. Rozciągnięte nad śnieżnobiałą plażą Zatoki Tajlandzkiej, z dziewiętnastowiecznej wioski rybackiej, rozrosło się w miasto pięciogwiazdkowych hoteli i kondominiów.
Foto: plaża Hua Hin
Historia Hua Hin jako nadmorskiego kurortu, rozpoczęła się na początku XX wieku gdy otwarto linię kolejową z Bangkoku, a Król Rama VII zbudował tu swój letni pałac, nazwany poetycko “Daleko od Zmartwień”. Niedługo potem, jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać luksusowe hotele i pola golfowa dla tajskiej elity. Dzisiaj Hua Hin to ciągnący się kilometrami wzdłuż białej plaży łańcuch luksusowych hoteli i apartamentowców. To jedno z tych miejsc, do których przyjeżdża się na weekendy z Bangkoku. Poza plażą i hotelami miasto słynie ze znakomitych międzynarodowych restauracji.
Foto: plaża w Hua Hin
Hua Hin ma niewielką starą część z wąskimi uliczkami i sklepami dla turystów i położoną tuż nad samym morzem chińską świątynię. Na północ od starego miasta, można przejść się na spacer na betonowe rybackie molo, otoczone rybnymi restauracjami zbudowanymi na wchodzących w morze palach. Poza tym sercem Hua Hin jest plaża i idąca równolegle do plaży główna ulica miasta. Wbrew popularnym wyobrażeniom, nie każda plaża w Tajlandii otoczona jest gajami palmowymi, w Hua Hin tych pocztówkowych palm nie ma wiele.
Foto: chińska świątynia Hua Hin
Co można robić w Hua Hin? Dokładnie to co robi się w Sopocie w letnie weekendy - leżeć przy basenie, przechadzać się po plaży i odkrywać nowe bary i restauracje. Z innych atrakcji - można wynająć konia, na którym galopuje się po plaży. Są też liczne ofert rejsów przy zachodzącym słońcu.
Foto:: plaża Hua Hin
Hua Hin jest znanym ośrodkiem kitesurfingu w Tajlandii, sezon trwa tutaj od listopada do maja.
Sensowne dziennie wycieczki z Hua Hin to m.in Park Narodowy Kui Buri położony 90 km od miasta, gdzie w odkrytym samochodzie robi się 4 godzinny objazd po terenie położonego przy granicy z Birmą parku, zamieszkałego przez stado 250 dzikich słoni. Innym parkiem narodowym blisko Hua Hin (60 km) jest nadmorski Kao Sam Roi Yot National Park (o tym parku możecie przeczytać w następnym poście) ze słynną jaskinią Phraya Nakhon Cave.
Foto: plaża Hua Hin
Hua Hin ma jeszcze jedną kartę przetargową - położenie blisko stolicy kraju - z Bangkoku do kurortu jest tylko 200 km. Z głównego lotniska Bangkoku, Suvarnabhumi do Hua Hin odjeżdżają bezpośrednie autobusy do centrum miasta. Cała podróż trwa mniej niż 4 godziny (autobusy są nowoczesne i mają toalety więc nie ma postojów pod drodze). Bilety kosztują 10 USD i można je kupić online lub bezpośrednio w budce na dolnym poziomie lotniska skąd odjeżdżają autobusy. Cena za wynajęcie taksówki z Bangkoku do Hua Hin nie powinna przekroczyć 80 USD.
Foto: autobus do Hua Hin
Hua Hin ma bardzo bogatą ofertę hoteli pięciogwiazdkowych - latem ceny zaczynają się od 100 USD za noc, są też oczywiście tańsze oferty w bardziej budżetowych hotelach od 20 UDD za noc.
W mieście działa Grab, nie ma więc problemu z zamawianiem transportu na terenie Hua Hin i okolic przez aplikację.
Comments
Post a Comment