Jak spędzić dwa dni w Phnom Penh
Dwumilionowa stolica Kambodży (w całym kraju mieszka 17 milionów mieszkańców) zdecydowanie warta jest odwiedzin. Położone u zbiegu trzech rzek Mekongu, Tonle Sap i Bassac miasto zaskakuje nowoczesnymi inwestycjami, luksusowymi apartamentowcami i nadrzecznymi promenadami. Ruch kołowy w mieście jest umiarkowany (albo bardzo mały, w porównaniu do tego co dzieje się Sajgonie), centrum jest kompaktowe i łatwe do zwiedzania na własnych nogach, bez potrzeby przemieszczania się taksówkami. Nadrzeczne bulwary ożywają wieczorem, festiwalami, nocnymi targami i muzyką. Przepiękne są zachody słońca nad Mekongiem – warto wybrać się na sunset cruise – na nabrzeżu stoi wiele turystycznych łodzi, które proponują godzinne lub dłuższe przejażdżki po rzece. Dla mnie optymalnym czasem na zwiedzanie tego miasta są dwa dni.
Foto: kompleks pałacu królewskiego
I jeszcze ważna uwaga, Kambodża jest konserwatywnym,
buddyjskim krajem - żeby wejść na teram Pałacu Królewskiego lub do świątyń
buddyjskich, trzeba być odpowiednio ubranym, co oznacza, że podczas spacerów po
Phnom Penh kolana oraz ramiona muszą być zakryte (bluzki na ramiączkach i
szorty nie zdają testu na wejście).
Dzień pierwszy
Phnom Penh ma stały zestaw turystycznych atrakcji. Pierwszy dzień warto zacząć od odwiedzin w Pałacu Królewskim i Srebrnej Pagodzie (Royal Palace, Silver Pagoda – pagoda położona jest na terenie kompleksu pałacowego) położonych w samym centrum miasta.
Foto: Kompleks pałacu królewskiego
Zbudowany w
drugiej połowie XIX wieku pałac jest pięknym przykładem tradycyjnej khmerskiej
architektury. Pałac pozostaje siedzibą króla, stąd duża jego cześć jest
wyłączona ze zwiedzania. W niedziele teren pałacowy bywa bardzo zatłoczony, gdyż
mieszkańcy stolicy przychodzą na modły do pałacowych świątyń.
Foto: kompleks pałacu królewskiego Phnom Penh
Drugim, żelaznym punktem programu jest Muzeum Narodowe
Kambodży. Położone, 10 minut spacerem od Pałacu, zbudowane w tradycyjnym
stylu khmerskiej architektury, muzeum ma największą kolekcję sztuki w kraju –
znane jest przede wszystkim z kolekcji antycznych khmerskich rzeźb.
Foto: Muzeum Narodowe Kambodży
Kolejną wizytówką Kambodży jest położona na wzgórzu i
otoczona parkiem, pochodząca z XIV wieku
świątynia Wat Phnom. Do Wat Phnom z Muzeum Narodowego jest 1, 5
km – warto tą trasę pokonać spacerem, w jedna stronę bulwarami nad rzeką, a w
powrotną drogę przez miasto. Spacer w jedną stronę to 20-30 minut.
Foto: bulwar Sisowath Quay
Wieczorem bulwary w okolicach pałacu królewskiego są
fantastycznym miejscem na spacery i przejrzenie się życiu mieszańców stolicy.
Centrum miasta ma też wiele do zaoferowania jeżeli chodzi o bary i restauracje
– od lokalnej kuchni khmerskiej przez paletę kuchni z innych części Azji.
Foto: Zachód słońca na Mekongu, Phnom Penh
Dzień drugi
Drugi dzień, zazwyczaj spędza się na odwiedzinach miejsc związanych z rządami
Czerwonych Khmerów. Na ten dzień warto
wynająć własny transport (na pół dnia) - najlepszy będzie tuk tuk - hotel
pomoże w znalezieniu kierowcy, cenę obowiązkowo trzeba uzgodnić z góry.
Dwa najczęściej odwiedzane miejsca to Tuoi Sleng Genocide Museum, czyli dawne
więzienie, które Czerwoni Khmerzy zorganizowali na ternie miejskiej szkoły (3
km od Muzeum Narodowego).
Drugim miejscem jest położone za miastem Choeung Ek (12 km
od Muzeum Narodowego). To miejsce
pamięci powstałe na terenie jednego z byłych pól śmierci. W sanktuarium w
kształcie pagody zgormadzone są kości tych, którzy stracili tutaj życie. Przewodniki audio opowiadają o przerażającej
historii tego miejsca.
Foto: Choeung Ek
Resztę drugiego dnia warto spędzić na spacerze po nadbrzeżnym
bulwarze Sisowath Quay i w nowej części miasta zbudowanej na nabrzeżu rzeki.
Noclegi i dalsza podróż z Phnom Penh
Stolica kraju ma nadpodaż budżetowych oraz 3 – 4
gwiazdkowych hoteli. Ceny zaczynają się od 10 dolarów za pokój, a za 30-40
dolarów można spać w czterogwiazdkowym hotelu w centrum miasta, z basenem,
widokiem na rzekę i ze śniadaniem wliczonym w cenę (ogromna ilość opcji jest
dostępna na www.booking.com).
Stolica ma międzynarodowe lotnisko położone 11 km od
centrum miasta. W Phnom Penh działa Grab (azjatycki odpowiednik Ubera) więc
dostanie się do centrum (i na lotnisko) nie jest skomplikowane.
Wizyta w Phnom Penh zwykle jest łączona ze zwiedzaniem
Angkor Wat. Ze stolicy do Siem Reap (miasta będącego bramą do kompleksu Angor
Wat) jest 32 km. Autobus potrzebuje zwykle 6–7 godzin na przebycie tej
trasy. Opcji autobusów jest wiele i można
sprawdzić na przykład na:
www.12go.asia/en, lub
www.rome2rio.com. Ceny w zależności od
standardu od 10 USD do 20 USD w jedną stronę.
Comments
Post a Comment