Hue – cesarskie miasto nad Perfumowaną rzeką

Hue to jedno z najpiękniejszych i najbogatszych historycznie miast Wietnamu. 


Foto: Cytadela Hue 

Poza cytadelą, zakazanym miastem, pagodami  i grobowcami cesarskimi ma też bardzo fajną turystyczną dzielnicę na południowym brzegu Perfumowanej rzeki (w okolicach ulicy Pham Ngu Lao) z restauracjami, kawiarniami, barami i lokalnymi muzykami, grającymi na ulicach. Przychodzą tu turyści i lokalni mieszkańcy miasta. Na nocleg warto wybrać jeden z położonych w okolicy Pham Ngu Lao hoteli.  

Foto: Hue w nocy

Hue ma nadpodaż hoteli w centrum miasta w więc bez trudu można znaleźć na www.booking.com pokój w 3 gwiazdkowym hotelu za około 15 USD, już ze śniadaniem. Wieczorami ta część miasta jest zamknięta dla ruchu motorowego.

Jak się dostać do Hue

Hue jest położone w centralnym Wietnamie, 100 km na północ od Danang – stąd logiczne jest połączenie zwiedzania cesarskiego miasta z Danang, Hoi An i My Son  (na południe od Hue). Najprościej znaleźć w agencjach turystycznych w Danang lub Hoi An turystyczny autokar, który będzie jechał do Hue przez przełęcz Hai Van (więcej o Hai Van piszę we wcześniejszym poście), drogą nadmorską.     

 

Foto: smocze łodzie na Perfumowanej rzece 

Z Hue można też wyruszyć dalej na północ do parku narodowego Phong Nha, z największymi jaskiniami świata (220 km z Hue, około 5 godzin). Jest wiele opcji autobusowych na tej trasie – do sprawdzenia na www.vexere.com ).

Jeszcze lepszą opcją jest wyruszenie z Hue na północ do Phong Nha przez Ho Chi Minh Trail - drogą zbudowaną przez dżunglę i góry zachodniego Wietnamu, biegnącą przez słabo zamieszkałe tereny przy granicy z Laosem, z minimalnym ruchem samochodowym. Ten wariant wymaga wynajęcia prywatnego transportu (samochodu lub motocykla np. przez Easy Riders)  ale daje szanse na zobaczenie po drodze Strefy Zdemilitaryzowanej (DMZ) i pozostałości po wojnie amerykańskiej – takich jak dawna baza Khe Sanh czy most Hien Luong na rzece Ben Hai, która rozdzielała Wietnam północny od południowego.

Więcej o jaskiniach Phong Nha, drodze Ho Chi Minha i Strefie Zdemilitaryzowanej piszę we wcześniejszych postach.

Foto: Cytadela Hu

Hue ma też lotnisko z kilkoma lotami dziennie do HCMC i Hanoi.

Co robić w Hue i kiedy tu przyjechać

Hue, tak jak reszta centralnego Wietnamu, pomiędzy wrześniem i grudniem, narażone jest na uderzenia tajfunów. Padać może tam na prawdę intensywnie. Z kolei w lipcu i sierpniu może być bardzo gorąco. Najlepszym czasem na odwiedziny Hue i centralnego Wietnamu jest czas pomiędzy styczniem a kwietniem.

Foto: Cytadela Hue 

W Hue warto spędzić przynajmniej dwie noce – pierwszego dnia warto samodzielnie zwiedzić Cytadelę i Zakazane Miasto (położone za murami Cytadeli). Natomiast na drugi dzień warto wykupić wycieczkę w jednym z lokalnych biur podróży (jest ich mnóstwo w dzielnicy turystycznej, wokół ulicy Pham Ngu Lao) do kompleksów grobowych cesarskiej dynastii Nguyen. Grobowce położone są kilkanaście kilometrów poza Hue i trudno się do nich dostać bez własnego transportu. Ceny i program warto najpierw sprawdzić na www.getyourguide.com.

Pałac Cesarski w Hue

Pomiędzy 1802 a 1945 rokiem Hue było siedzibą cesarzy z dynastii Nguyen i ich dworu. Z tego okresu pochodzi cesarska Cytadela Hue i położone za jej murami purpurowe zakazane miasto i inne budynki cesarskiego dworu. 

Foto: Zakazane miasto, Hue

Hue było intensywnie bombardowane podczas wojny amerykańskiej i wiele budowli na teranie Cytadeli zostało doszczętnie zniszczonych i nigdy już nie odbudowanych. Ale to co pozostało za murami Cytadeli wystarczy aby spędzić tam pół dnia, przechodząc przez różne części zabudowań i ogrodów cesarskiego pałacu, wewnętrzne miasto i położne we wnętrzu murów Cytadeli świątynie. Wewnątrz murów jest też cesarski teatr – warto sprawdzić wcześniej godziny przedstawień.  Pałac cesarski w Hue i kompleksy grobowe cesarzy wpisane są na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.  

Foto: tradycyjne muzyka, zakazane miasto Hue

W 2024 ceny biletów do Cytadeli kosztują 200,000 VND (około 8 USD) ale warto spojrzeć na opcje biletów „combo” połączonych w biletami do grobów cesarskich – te opcje wychodzą taniej niż kupowanie biletów do każdego z grobowców osobno. Przy kupnie biletów „combo” warto upewnić się, że wycieczka z agencji nie zawiera w cenie biletów do grobowców.

Pagoda Thien Mu i grobowce cesarskie

Drugiego dnia w Hue warto wybrać się na zorganizowaną półdniową wycieczkę, która zwykle obejmuje: przepłynięcie smoczą łodzią z centrum Hue, do położonej na brzegu Perfumowanej rzeki, siedmiopiętrowej pagody Thien Mu, oraz  zwiedzanie trzech monumentalnych kompleksów grobowych cesarzy z dynastii Nguyen.

Foto: Pagoda Thien Mu 

Zazwyczaj odwiedza się groby cesarzy: Minh Mang (1791 – 1841) i  Tu Duc  (1829 -1883) i Khai Ding (1885 – 1925) . Każdy z nich ma inny styl architektoniczny i położenie. 

Foto: przed grobowcem cesarza Khai Ding

Kompleksy zajmują ogromne przestrzenie, otoczone są parkami i zabudowaniami odtwarzającymi budynki dworskie.  Są też pięknie umiejscowione w górach lub kompleksach leśnych.  

Foto: grobowiec cesarza Thu Duc

Cała wycieczka z uwagi na zabytki, ale też ich piękne położenie, pośród tropikalnej przyrody środkowego Wietnamu, naprawdę warta jest swojej ceny.

Foto: grobowiec cesarza Minh Mang

Ostatnim punktem programu wycieczki jest zwykle wizyta w „wiosce zapachowych kadzidełek”  („incense village”). To jest właśnie ten jeden punkt programu, który można sobie zupełnie darować -  ceny kadzidełek są mniej więcej 300% zawyżone w stosunku do cen w sklepach. A kombinacja kadzidełek, o wielu zapachach, którą ostatecznie kupiłam po dłuższym targowaniu się w wiosce, okazała się pachnieć tak mizernie, że kadzidełka wylądowały w koszu, a teraz kupuję tylko tradycyjne świątynne kadzidełka dostępne w prawie każdym sklepie spożywczym w Wietnamie.

Foto: Perfumowa rzeka, Hue

W zależności od wariantu, wycieczka powinna kosztować pomiędzy 15 a 30 USD za osobę (zwykle wycieczki nie mają wliczonych w cenę biletów do grobowców, ale czasem mają w cenie lunch).

Foto: Grobowiec cesarza  Khai Ding

Nie warto natomiast wybierać się z Hue na jednodniową wycieczkę do DMZ – z Hue do Khe Sanh (dawnej bazy amerykańskich marines) jest 145 km co się przekłada na 3 godziny jazdy w jedną stronę, czyli co najmniej 6 godzin czystej jazdy, w ciągu jednego dnia.

Hue jest znane również z odrębnej od reszty Wietnamu kuchni – warto zajrzeć do restauracji, które reklamują się jako „traditional Hue cusine” i spróbować słynnego na cały kraj Bun Bo Hue (niestety nie występuje w wersji wegetariańskiej.  

Foto: Cytadela Hue 



Comments

Popular posts from this blog

Jak podróżować po Wietnamie – loty, pociągi, autobusy

Pamiątki z Wietnamu

Malezja, Kuala Lumpur, im wyżej tym lepiej