Posts

Showing posts from June, 2024

Park Narodowy Cat Tien – tam gdzie śpiewają gibony

Image
Cat Tien to jeden z najważniejszych parków narodowych południowego Wietnamu – tropikalna dżungla zachowana w pierwotnym kształcie oferująca wiele opcji indywidualnych wycieczek pieszych i rowerowych – miejsce wyjątkowe, które zdecydowanie warto dodać do planu wyjazdu, jeżeli macie ochotę zobaczyć alternatywną, zieloną, wersję Wietnamu. Park jest wpisany na światową listę rezerwatów biosfery UNESCO.  Najlepszą porą do odwidzenia Cat Tien jest pora sucha pomiędzy listopadem a kwietniem. Foto: rzeka Dong Nai w Parku Narodowym Cat Tien    Oferta zorganizowanych wycieczek do Cat Tien jest mała, a wycieczki są drogie (sprawdźcie na www.getyourguide.com ).  Wszystkie opcje spacerowe w parku są bardzo dobrze oznakowane i na prawdę nie jest potrzebny do tego przewodnik (poza porannym oglądaniem gibonów - o tym poniżej) więc przyjazd tutaj najlepiej zorganizować sobie samodzielnie. Generalnie są dwie opcje dostania się do Cat Tien z Sajgonu – autobusem z HCMC jadącym do Da...

Wycieczki z HCMC – delta Mekongu

Image
Lokalne agencje w HCMC oferują w obfitości wycieczki do Delty Mekongu – w standardowej ofercie są opcje jedno i dwu dniowej. Mekong rozdziela się w delcie w Wietnamie na 6 odnóg. Wycieczki jednodniowe docierają do tylko do pierwszej z nich w mieście My Tho – 70 km od centrum Sajgonu. W programie jest zwiedzanie 4 turystycznych wysp na rzece Mekong (wyspy Smoka, Jednorożca, Feniksa i Żółwia)  i zwykle krótki przejazd sampanem wąskimi kanałami wśród porośniętych palmami kokosowym brzegów.   Wioślarki wręcza wam na czas przejazdu wietnamskie kapelusze do zdjęć.   Foto: zdjęcie obowiązkowe podczas wycieczki do Delty  W planie jest też zwiedzanie lokalnej fabryki czekolady i wytworni cukierków kokosowych.  Foto: Ben Tre fabryka czekolady i fabryka cukierków kokosowych  Inną atrakcją jest sprzedaż lokalnego miodu  i obecność wielkiego pytona, z którym można sobie robić zdjęcia. Dodatkowo zwykle uwzględniony w programie jest pokaz regionalnej muzyk...

Jak podróżować po Wietnamie – loty, pociągi, autobusy

Image
Samolotem po Wietnamie Po Wietnamie dużo się lata. Żeby zobaczyć cały kraj podczas jednego tu pobytu przydają się dwa loty wewnętrzne – z Hanoi do Danang (pozwala na obejrzenie Hoi An, Hue i jaskiń w parku narodowym Phong Nha) i z Danang do HCMC (lub w odwrotnej kolejności).  Lata się też pomiędzy HCMC i wyspa Phu Quoc lub HCMC i Con Dao. Ceny na lokalnych trasach w Wietnamie są umiarkowane (około 80 dolarów pomiędzy Danang a HCMC lub Hanoi w jednak stronę) i około 100 dolarów, w jedna stronę, pomiędzy Hanoi i HCMC.  Krótkie loty z Saigonu na wyspę Phu Quoc i na Con Dao potrafią być nieproporcjonalnie drogie w porównaniu z klasycznymi trasami HCMC – Hanoi – Danang (około 180 USD – 200 USD bilety w dwie strony z Saigonu). Wietnam ma trzech głównych przewoźników na krajowych liniach: - narodowe linie  Vietnam Airlines  ( www.vietnamairlines.com/vn/en/home ), - nisko kosztowy  VietJet  ( www.vietjetair.com/en ), - hybrydowy  Bamboo Airways  ( ...

Szczepienia

Image
Nie ma czegoś takiego jak obowiązkowe szczepienia przy wyjeździe do Wietnamu. Ale jest całkiem długa lista szczepionek zalecanych przy wyjazdach do krajów tropikalnych – do sprawdzenia np. na stronach sanepidu ( www.gov.pl/web/gis/zalecane-szczepienia-dla-podrozujacych ). Nie jestem lekarzem (tylko prawnikiem) – wiec mały disclaimer – to o czym piszę poniżej to moje osobiste obserwacje – przed wyjazdem do tej części świata koniecznie odwiedźcie lekarza medycyny tropikalnej.    WHO na swojej stronie podaje, że w 2023 roku w Wietnamie zarejestrowano 448 przypadków malarii. Bior ąc  pod uwagę że w tym kraju mieszka 100 milionów ludzi, ryzyko złapania malarii podczas podroży nie jest istotne. Duże większe ryzyko dotyczy zachorowania, na również przenoszoną przez komary, denga (dengue fever). Według danych WHO w 2023 Wietnam zarejestrował ponad 300 tys. przypadków denga. Sama złapałam denga w Saigonie w porze deszczowej i było to dużo trudniejsze doświadczenie od chorowania na...

Wycieczki jednodniowe z Sajgonu – Tunele Cu Chi

Image
Lokalne biura podroży oferują cala masę jednodniowych wycieczek z Sajgonu – nie podejmę się rekomendacji konkretnego biura,  generalnie oferta jest zestandaryzowana – jeżeli mieszkacie w okolicach Bui Vien to najprościej wejść do kilku lokalnych agencji albo spróbować zarezerwować wycieczkę (lub tylko porównać  aktualne ceny i oferty),  na www.getyourguide.co.uk . Z wycieczek jednodniowych zdecydowanie warto odwiedzić  tunele Cu Chi (The Cu Chi Tunnels ). To rozbudowana sieć tuneli Vietcongu, zbudowanych podczas walk z francuzami a latach 40-tych XX wieku i rozbudowanych podczas wojny amerykańskiej ( całkowita długość tuneli to 250 km i sięgają one aż pod granice z Kambodża)  – atrakcją jest możliwość wejścia do tuneli, poza tym odtworzono tam sposób życia żołnierzy podczas wojny, z kuchnią polową, sandałami robionymi z opon, pułapkami na żołnierzy amerykańskich itd. Dodatkową atrakcją jest możliwość postrzelania z  broni z czasów wojny, w tym oczywiście...

Pamiątki z Wietnamu

Image
Wietnam ma klasyczny katalog pamiątek, które prawie każdy zabiera stąd ze sobą. Wietnamskie słomkowe kapelusze, drewniane figurki Wietnamek, kolorowe lampiony z Hoi An, jedwabne szale i malowane miseczki z orzecha kokosowego. Foto: zestaw pamiątkowy  W Saigonie moim stałym miejscem na zakupy pamiątek jest targ  Ben Thanh Market . Targ jest sam w sobie atrakcją turystyczną i jedną z wizytówek miasta.  100 letni budynek położony jest w centralnym Dystrykcie 1, 10 minut jazdy od budynku poczty głównej. Targ jest otwarty od 6 rano do 6 po południu ale tak naprawdę działa do 10 w nocy już jako nocny targ. W środku kupicie wszystko to co chcielibyście przywieść do domu z Wietnamu (jeżeli chodzi o artykuły żywnościowe to sugeruje raczej sieciowe sklepy spożywcze - piszę o tym poniżej). Targ jest ogromny, dużo jego część zajmują stoiska z podróbkami butów, torebek i portfeli międzynarodowych marek. Reszta to pamiątki oraz żywność. Na zewnętrznym obwodzie targu znajduje się...

Co warto zobaczyć w Saigonie

Image
Saigon jest ogromny ale całe miasto poza Dystryktem 1  (centrum), Thu Duc City ( nowa częścią miasta którego częścią jest Thao Dien – czyli lokalna Saska Kępa)  i również nowoczesnym mieszkalnym Dystryktem 7 wygląda w zasadzie tak samo – wysokie wąskie domy obwieszone reklamami, z małymi sklepikami i jadłodajniami z domową kuchnią na parterach. Dla mnie osobiście dwa dni na zwiedzania miasta zupełnie wystarczają. Wszystkie obowiązkowe zabytki są w samym centrum miasta (Dystrykt 1) i warto po prostu przejść się spacerem pomiędzy nimi. Poczta Główna, Katedra i Ulica bukinistów  Zwiedzanie zacząć można od budynku poczty głównej – Central Post Office, kolonialnego budynku zbudowane przez Francuzów w XIX  wiek. Plac przed poczta jest klasycznym miejscem gdzie Saigonczycy przychodzą na stylizowane sesje fotograficzne, W środku budynku są wystawy i sklepy z pamiątkami. Tuz przy poczcie jest mała, zamknięta dla ruchu uliczka bukinistów ( Nguyen Van Binh Book Street )– k...

Zachody słońca w Saigonie

Image
Moim ulubionym miejscem na oglądanie zachodów słońca jest des Stagiares ( bar i restauracja we francusko/belgijskim stylu  - Le Cafe des Stagiares   www.cafestagiaires.vn w Thao Dien). Nawet jeżeli mieszkacie w innej części Saigonu warto wpaść na happy hour do położonego na dachu baru des Stagiares.  Żeby zdarzyć na zachód słońca warto być tam przed 5.30 pm. Dodatkiem do margarity będzie widok na rzekę, most Sai gon i na najwyższy budynek Wietnamu Landmark. Landmark otwarty został w 2019, ma 461 metrów wysokości i jest drugim najwyższym budynkiem w Azji Środkowo-Wschodniej – wyprzedza go tylko ukończony w 2023 Merdeka w Kuala Lumpur. Bardzo szykownym miejscem na drinka przy zachodzie słońca jest położony nad sama rzeka Saigon w Thao Dien   The Deck -  najlepiej zarezerwować tam stolik przy samej rzece (na drewniany pomoście zbudowanym nad woda). Nawet  bez rezerwacji jednak zawsze znajdzie się miejsce przy szerokim barze na wolnym powietrzu. Jeszcze s...

Czy zielone czy czerwone i tak mogę jechać – czyli jak przejść na drugą stronę ulicy

Image
  Równo miesiąc zajęło mi nauczenie się przechodzenia na druga stronę ulicy w Saigonie – nawet na pasach ze światłami. Problem polega na tym że w Wietnamie sygnalizacja świetlna jest opcjonalna – od oceny kierowcy zależy czy się zatrzyma na czerwonym czy uzna ze może jechać dalej. Wiec nie macie tutaj szans na to ze ruch drogowy, nawet na pasach się dla was zatrzyma – to się po prostu nie wydarzy. Jedyna szansa na przejście na drugą stronę ulicy jest wejście na zebrę i przemieszczanie się spokojnym krokiem, na drugą stronę ulicy. Ja przez pierwszy miesiąc szukałam przejść dla pieszych ze światłami (jednak prościej) i ustawiałam się obok lokalnych mieszkańców przechodząc przez jezdnię tuż obok nich. Ważne żeby przechodzić spokojnie a nie biec – wtedy kierowcy mają szanse wykombinować, z której strony najlepiej was ominąć. Po miesiącu  ruch przestaje robić wrażenie.  Foto: Centrum HCMC  

Śniadanie po wietnamsku

Image
Wietnam ma swój ustalony rytm posiłków. Wczesne śniadania (lokalna zupa lub bagietka z mięsem i warzywami), lunch zawsze o 12 w południe i kolacje, po zachodzie słońca. W podróży ten rozkład dnia nie zawsze dobrze się sprawdza, a gorąca zupa na śniadanie w słoneczny dzień z temperaturą powyżej 30 stopni może nie brzmieć jak dobra opcja. Wietnam ma mistrzowski PR jeżeli chodzi o reklamę swojej narodowej kuchni. Ja mam z tym problem bo od lat nie jem mięsa a tutaj bez mięsa nie ma posiłku. Jeżeli chodzi o śniadanie to jeżeli nie macie ochoty na Pho (czyli rosół z makaronem ziołami i wielką wkładką mięsną), to drugim śniadaniowym klasykiem, pamiątką po francuskich czasach w Wietnamie, będzie bagietka banh mi. Oszklone wózki sprzedające banh mi zobaczycie rano na każdym rogu w centrum miast. Do francuskiej półbagietki sprzedawca włoży pasztet, wędlinę, kilka rodzajów warzywnych pikli, chili i zieloną świeżą kolendrę. Zapakuje z papier śniadaniowy z gumką recepturka i śniadanie gotowe. ...

Wizy do Wietnamu

Image
Według stanu na połowę 2024, Polacy potrzebują wizy aby wjechać do Wietnamu. Najłatwiej wyrobić e-wizę poprzez oficjalną stronę Departamentu Imigracji  https://evisa.xuatnhapcanh.gov.vn/web/guest/khai-thi-thuc-dien-tu/cap-thi-thuc-dien-tu . Wizy wydawane są na okres do 90 dni i można od razu starać się o wizę wielokrotną (co się bardzo przydaje np. żeby wyskoczyć z HCMC do Angkor Wat w Kambodży).  Należy pamiętać żeby we wniosku o wizę wpisać wszystkie imiona, dokładnie tak jak w paszporcie – inaczej najpewniej nie zostaniesz wpuszczony do samolotu lecącego do Wietnamu (znam takie przypadki).  Foto: rzeka Saigon w HCMC 

Saigon - miasto motorków

Image
Foto: Saigon w godzinach szczytu  Saigon a właściwie Sai gon (bo wymawia się te dwie sylaby oddzielnie od siebie) to miasto motorków  - motorbike ma tutaj każdy i każdy umie na nim się poruszać. Ale nawet jak macie prawo jazdy to nie próbujcie zaczynać przygody z Wietnamem od samodzielnej jazdy na skuterku w mieście. Sposób tutejszej jazdy rożni się zasadniczo od zasad ruchu drogowego w Europie i nie ma szansy żeby się w tym bezpiecznie połapać. Pierwsze co zobaczycie po przylocie do Sajgonu to setki motorków na drodze – zwykle to japońskie skuterki na których zmieści się tata, mama, dwoje dzieci, bagaże i pies – serio kto nie widział i tak mi nie uwierzy. Foto: motorek czteroosobowy  Każdy kierowca chce jechać trochę szybciej od sąsiada wiec trąbi licząc ze może ktoś mu ustąpi. W zasadzie trąbią wszyscy. Motorki są jak miejska rzeka, w której utykają samochody otoczone z każdej strony jednośladami. Nie ma lepszej formy poruszania się po tym mieście (i po każdym innym...